Czekam na tego pieprzonego listonosza, a on nadal nie przychodzi. Są dni, kiedy mam dość tego czekania i dzisiaj jest jeden z nich. Boję się procesu, sędziego, swojej żony i tego, co się wydarzy. Nawet jeśli z jakiegoś cudownego powodu sąd odrzuciłby wniosek to przecież nie rzucisz mi się na szyję z tego powodu. Wydaje mi się, że wtedy dopiero zaczęłabyś się wściekać. Czasem przychodzą myśli innego rodzaju - to nawet lepiej, że odejdziesz. Może wtedy się sparzysz, zobaczysz jak wygląda życie, może kiedyś docenisz, że straciłaś człowieka gotowego na wiele. Oj ja naiwny... Poradzisz sobie lepiej ode mnie, a ja będę zdychał w samotności do usranej śmierci. Bezsilność mnie wykańcza.
poniedziałek, 13 listopada 2023
piątek, 10 listopada 2023
Życie to jedno wielkie rozstanie
Nie pozwoliłaś mi ingerować w nauczanie dzieci, bo przecież robisz to lepiej, masz większą cierpliwość. Ja tylko krzyczę na dzieci, kiedy czegoś nie rozumieją, źle im tłumaczę. Staram się jednak poprawić także w tym aspekcie. No i co dzisiaj mądrego podpowiedziałaś dziecku? Rok 763 to dziesiąty wiek, rok 548 to także dziesiąty wiek. Córka pójdzie do szkoły, dostanie złą ocenę i może koleżanki będą się z niej śmiać. Taka to jakość nauki panuje w naszym domu. Jestem przekonany, bardziej niż pewny, że po rozwodzie, kiedy już zabierzesz dzieci i zaczniesz się spełniać na każdej płaszczyźnie ich nauka będzie dnem. Nie przypilnujesz ich, ja ani tyle. Zapytasz tylko czy zadania są zrobione i wydrzesz po nich pyska, kiedy coś pójdzie nie po Twojej myśli. Mama będzie zabiegana, zapracowana i zajęta układaniem sobie nowego życia, a dzieci będą w czarnej dupie. Z problemami emocjonalnymi, z problemami w szkole i co najważniejsze - z problemami w relacjach. Dzieci będą miały fałszywy obraz prawdziwej miłości, bo przecież mama i tata się rozstali, a tacy z nich porządni katolicy. Nawet nie wiesz jaką krzywdę im robisz, bo nie myślisz o konsekwencjach swojego wyboru. Uciemiężona dotychczas żona potrzebuje przecież odświeżenia swojego życia, zaprowadzenia w nim zmian. Nie życzę Ci, żebyś była w tym nowym życiu szczęśliwa, wręcz przeciwnie. Naucz się ponosić konsekwencje wynikające z wolnej woli i wyborów, które dokonałaś i będziesz dokonywać. Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie czas opamiętania i wtedy zrewidujesz w prawdzie swoje życie oraz dojdziesz do wniosku, który nie przejdzie Ci teraz przez myśl. Łatwiej w dniu 10 listopada 2023 roku było przebaczyć, niż odejść z wszelkimi tego skutkami. Niezależnie od tego, czy kiedykolwiek to przeczytasz, czy będzie to tylko mój pamiętnik na dalsze lata. Przebaczenie to akt woli, pojednanie to tego aktu skutek.
Prowadź mnie, abym do końca swych dni nie wyrzekł się Jej i Ciebie
abym umiał nieść krzyż, który przyjmuję z pokorą
wtorek, 7 listopada 2023
Ulica Skowronkowa
Wróciłem do pracy po trzech tygodniach wolnego. Przynajmniej przez te osiem godzin mogę zająć się czymś innym, co odwraca moją uwagę od moich kataklizmów. W kołchozie jest weselej, zawsze ktoś przyjdzie i palnie głupstwo. W sumie to dobre i przypudrowanie kilku dni. Próbuję w tej sytuacji wyobrazić sobie, jak będzie wyglądało otaczanie miłością mojej żony po rozstaniu. Na stronie sycharu znalazłem ciekawe rekolekcje, w których prowadzący jasno daje do zrozumienia, że sakrament małżeństwa jest to przymierze także z Bogiem. To nie było dla mnie takie oczywiste do tej pory. I faktycznie, jeśli żona odejdzie, to mam jeszcze Boga, który otoczy mnie Łaską tego pięknego sakramentu. I choć na ziemi, po ludzku będzie jedno wielkie sito, to nierozerwalność sakramentu małżeństwa jest ponad tym wszystkim. Moja w tym głowa, by ze swojej strony dochować wierności złożonej przysiędze i w ten sposób uświęcać przymierze z żoną i Bogiem. Mam nadzieję, że swoją postawą zaciągnę ją przez Jego Naświętsze Oblicze.
Tak mi dopomóż, wszechmogący i miłosierny Panie,
a teraz pozwól, że zaniosę do Ciebie modlitwy także w intencji Taty.
niedziela, 5 listopada 2023
Mały cud
Od dłuższego czasu szukałem swojego różańca komunijnego. Leży gdzieś pewnie w domu rodzinnym przykryty centymetrem kurzu, ale nie podołałem w znalezieniu go. Przedwczoraj odezwał się do mnie Radek, kolega z średniej szkoły. Nie podejrzewałem go za bardzo o gorliwą wiarę w Boga. W którymś momencie zapytał, czy nie chcę przypadkiem różańca z Medjugorie, bo zostały mu jeszcze dwa...
Chryste miej Radka w swej opiece
i pomóż mu odnaleźć sens życia
a także drogę do swojego syna
i serca Doroty
piątek, 3 listopada 2023
Gorzki piątek
Dowiedziałem się wczoraj, że Tata ma raka. Myślałem, że gorzej już być nie może, że wniosek o rozwód złożony przez Ciebie to wierzchołek zła, które dokonuje się w moim życiu rodzinnym...
Najświętsze Serce Jezusa, miej Tatę w swej opiece
czwartek, 2 listopada 2023
Zachwyt
Pięknie wczoraj wyglądałaś w tej sukience. Zastanawiałem się, czy to dla mnie czy po złości, aby inni mogli się Tobie przypatrywać. Mogłem coś powiedzieć na ten temat, dać do zrozumienia, że bardzo mi się podobasz, ale po ostatnich tego typu próbach mogłem spodziewać się tylko soczystej wiązanki, abym nie wpieprzał się w Twoje sprawy. Jeśli zrobiłaś to tylko po to, żeby przypodobać się innym to wiedz, że jest mi cholernie przykro. To uczucie wielkiej zazdrości pomieszanej właśnie ze smutkiem. Nie wiem jak przetrwam wieść o tym, że po rozwodzie zwiążesz się z kimś innym. Serce mi chyba całkowicie wysiądzie. Nie jestem na to gotowy i nigdy nie będę. Słuchając wczoraj księdza Marka Dziewieckiego powiedział on dość jasne, ale nieoczywiste słowa. Łamanie przysięgi małżeńskiej rozpoczyna się w momencie, gdy którykolwiek z małżonków przestaje wypełniać jedno z jej słów - poprzez brak okazywania miłości, wierności, uczciwości małżeńskiej.
środa, 1 listopada 2023
Wszystkich Świętych
Chciałbym trafić po śmierci do tego elitarnego grona, oczywiście wraz z moją żoną, dziećmi, bliskimi i tam przez wieki wielbić Boga. Zanim to jednak nastanie czeka mnie najprawdopodobniej walka na tym łez padole. Walka o dobro dzieci, o Ciebie, kochana Żono i o siebie. Potrzebuję bardzo dużo siły i determinacji. Jeszcze w zasadzie nic nie nastąpiło, jesteś tu i mijamy się co chwilę, a nieświadome i niewinne tej sytuacji dzieci niebawem dostaną plaskacza od życia. Pomimo tego czuję, że za rok o tej porze nie będzie po nas śladu. Tak po prostu czuję. Chciałbym teraz móc pokazać Ci jednominutowy film z Twojego życia za pięć, dziesięć lat, czy u schyłku Twych dni. Czy byłabyś na nim szczęśliwa? Czy byłabyś sama, w nowym związku, a może nawet z kolejnymi, biednym dziećmi?
bo sam potknę się na ziarnku piasku