"Kiedyś nie było telewizji i komputera. Co robili całymi dniami?"
poniedziałek, 1 lutego 2016
środa, 4 listopada 2015
Na stole zostawiam ci kwiaty
Na stole zostawiam ci kwiaty
Trzy róże zasuszone
Z zeszytu wyrwaną kartkę
Wiersz bilet w jedną stronę
Na zawsze zostawiam ci pamięć
Tych kilka chwil kolorowych
Jesienne kadry Bieszczadów
Serc bicie na szlaku bukowym
Nie jestem twym małym księciem
Nie jesteś moją różą
Przypadkiem spotkane szczęście
To dla nas o wiele za dużo
Pozostań już w swoim świecie
Tak bardzo odległym od mego
Całe miliony lat świetlnych
Daleko daleko daleko
Już woła mnie mój druh nocny
Już pora wyruszać w drogę
Z księżycem do rana na oślep
Ty zostań pozostań z Bogiem
Trzy róże zasuszone
Z zeszytu wyrwaną kartkę
Wiersz bilet w jedną stronę
Na zawsze zostawiam ci pamięć
Tych kilka chwil kolorowych
Jesienne kadry Bieszczadów
Serc bicie na szlaku bukowym
Nie jestem twym małym księciem
Nie jesteś moją różą
Przypadkiem spotkane szczęście
To dla nas o wiele za dużo
Pozostań już w swoim świecie
Tak bardzo odległym od mego
Całe miliony lat świetlnych
Daleko daleko daleko
Już woła mnie mój druh nocny
Już pora wyruszać w drogę
Z księżycem do rana na oślep
Ty zostań pozostań z Bogiem
poniedziałek, 19 października 2015
Jedenaście pytań
1. Dlaczego pojawiłeś/ pojawiłaś się w blogowym świecie? Co Ciebie do tego natchnęło?
Żeby odtworzyć za kilka lat siebie z dziś.
2. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku i dlaczego akurat ta?
2. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku i dlaczego akurat ta?
Jesień. Wszystko jest kolorowe, wszystko niepozornie dobiega końca, ale stylowo.
3. Wierzysz w Anioły? Jak wyobrażasz sobie swojego Anioła Stróża?
3. Wierzysz w Anioły? Jak wyobrażasz sobie swojego Anioła Stróża?
Wierzę, jest pewnie trochę lepszy ode mnie.
4. Czy lubisz swoje życie takim jakim jest obecnie? Jeśli nie, to dlaczego?
4. Czy lubisz swoje życie takim jakim jest obecnie? Jeśli nie, to dlaczego?
Pewnie, że lubię. To w końcu zbieg moich decyzji, które nie zawsze są dobre, ale pozwalają mi unosić się na powierzchni.
5. Na co najpierw zwracasz uwagę spotykając drugiego człowieka?
5. Na co najpierw zwracasz uwagę spotykając drugiego człowieka?
Na sposób rozmowy ze mną.
6. Twoje dwie wady.
6. Twoje dwie wady.
Zapominalstwo. Drugą zapomniałem.
7. Bez jakiej rzeczy nie mógłbyś/mogłabyś wytrzymać w ciągu dnia?
7. Bez jakiej rzeczy nie mógłbyś/mogłabyś wytrzymać w ciągu dnia?
Bez papierosa.
8. Jakiego powiedzenia używasz najczęściej?
8. Jakiego powiedzenia używasz najczęściej?
Ostatnio dość wulgarnego. Wolę nie pisać.
9. Czy lubisz nagłe zmiany? A może wolisz mieć wszystko zaplanowane co do minuty? Dlaczego?
9. Czy lubisz nagłe zmiany? A może wolisz mieć wszystko zaplanowane co do minuty? Dlaczego?
Wolę mieć zaplanowane. Pewnie jest to związane z moim charakterem.
10.Czy masz książkę bądź ulubiony film, do którego mógłbyś/mogłabyś wracać w nieskończoność?
10.Czy masz książkę bądź ulubiony film, do którego mógłbyś/mogłabyś wracać w nieskończoność?
Książka - "Szybowce nad Bieszczadami", film - "Pulp fiction"
11. Zapach jakiego ciasta/potrawy kojarzy Ci się z dzieciństwem?
11. Zapach jakiego ciasta/potrawy kojarzy Ci się z dzieciństwem?
Makowiec, oczywiście.
Ja pytań niestety nie przygotowałem, bo mało kogo odwiedzam.
Pozdrawiam, Olu! :-)
środa, 23 września 2015
Psałterz wrześniowy
Dawno nie pisałem. Dopiero dziś przypomniałem sobie o tym blogu. Ciągle coś się dzieje i jakoś nie miałem chęci, żeby coś tu opublikować. Zeszły tydzień spędziłem pod Warszawą na szkoleniu. Nie pamiętam, kiedy tak dobrze się wyspałem, jak tam. Fizycznie byłem wykończony po całych dniach biegania i ćwiczenia taktyk, ale nie interesowało mnie dosłownie nic poza tym.
Martwiłem się o córy i żonę, bo zostawiłem je same, ale nawet sobie poradziły. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.
Zacząłem ostatnio oglądać Alfa. W dzieciństwie był śmieszny i zabawny, ale nic poza tym. Dopiero teraz, słuchając jego tekstów zrozumiałem ile gość ma w sobie inteligencji. 102 odcinki przede mną.
niedziela, 12 lipca 2015
Jeszcze nie czas :-)
Pamiętam tą piosenkę z podstawówki. Chyba najlepsza, jaką śpiewał szkolny chór. Dziś powracam do niej, powracam również do wspomnień, które robią się coraz bardziej czarno-białe. Chyba taki jest urok upływu czasu.
Pamiętam, jak wraz z kolegami chodziliśmy po lasach szukając butelek po piwie lub winie. Za tą pierwszą płacili 50, za drugą 30 groszy. Po kilku godzinach była wypłata na kilkanaście wizyt w szkolnym sklepiku. "Na ptysia". I w lesie było czysto...
Pamiętam, jak robiliśmy wyrzutnię do jabłek ze starej sprężyny samochodowej. Albo zepsute hamulce w rowerze i kara od rodziców za zniszczone buty.
Tacy byliśmy jeszcze wczoraj...
środa, 10 czerwca 2015
Daj mi dłoń
Daj mi dłoń
pobiegniemy gdzieś, na koniec świata,
jeśli tylko chcesz.
Kochać się będziemy dzień i noc,
starym zgredom na złość.
Ptaki będą budzić nas,
a łąki ukołyszą nas do snu.
Było już kiedyś tak…
Było i będzie znów!
Wszystko po staremu. Dzieci rosną, żona nie zrzędzi za dużo, praca odstawiona na jakiś czas z powodu urlopu. Można by rzec, że nic się nie dzieje. Ale dzieje się, niekoniecznie dobrze. Chyba powoli tracę ojca. Czasami sam się zastanawiam, czy powoli szybko. Daj mu Panie siłę by był jak najdłużej wśród nas. Niekoniecznie sto lat, niekoniecznie osiemdziesiąt. Aż tyle, ile uznasz za stosowne.
Z Tobą się jeszcze nagada, czasu aż nadto.
czwartek, 2 kwietnia 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)

